Ziobro na przyjęciu w rezydencji Trumpa. Reaguje Żurek
Zdjęcia z wydarzenia opublikował serwis Blask Online, powiązany z Telewizją Republika. Na fotografiach widać Ziobrę podczas uroczystej kolacji, w której uczestniczyli również dziennikarze Republiki, Michał Rachoń i Jarosław Olechowski. Polityk PiS rozmawiał także z byłą premier Wielkiej Brytanii Liz Truss.
Żurek: Robimy swoje, doprowadzimy sprawę do końca
Obecność Ziobry na gali skomentował w rozmowie z "Faktem" minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. – Chciałbym, aby przyjaźń polsko-amerykańska była prawdziwą przyjaźnią. Gdyby zbieg z USA był ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości za malwersacje setek milionów, to my byśmy współpracowali z USA – powiedział.
Dodał, że nie dziwi go już zachowanie amerykańskiej administracji. – Robimy swoje i doprowadzimy tę sprawę do końca – zadeklarował szef MS.
Wydarzenie odbyło się w rezydencji Trumpa w Mar-a-Lago. Według informacji "Faktu" było to zamknięte spotkanie amerykańskich konserwatystów, polityków, darczyńców i zaproszonych gości z różnych krajów. Wśród prelegentów znalazł się również Nikodem Rachoń, doradca prezydenta Karola Nawrockiego.
Jak podał "Fakt", udział w gali wiązał się z wysokimi kosztami. Najdroższe pakiety wejściówek kosztowały 25 tys. dolarów, czyli ponad 98 tys. zł. Dostępne były także tańsze pakiety w cenach 7,5 tys., 5 tys. i 2,5 tys. dolarów.
Ziobro w USA. Jest wniosek o ekstradycję
Zbigniew Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych od początku maja, po tym jak opuścił Węgry, gdzie wcześniej otrzymał azyl polityczny za rządów Viktora Orbana.
Były szef resortu sprawiedliwości jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura chce przedstawić mu 26 zarzutów. W lutym sąd wyraził zgodę na jego tymczasowe aresztowanie, a decyzja uprawomocniła się w lipcu. Za politykiem wydano również list gończy.
Pod koniec sierpnia do władz amerykańskich trafił polski wniosek o aresztowanie i ekstradycję Ziobry.